Jakub Sitarski

Jakub Sitarski Manager ltca.pl
Masz problem podatkowy? TaxFighter pomoże Ci go rozwiązać💥🥊
Co nowego w podatkowym ringu? Sprawdź sam!👇

Kiedy organ sam podważa swoją pewność..W decyzji podatkowej organ stwierdził, że faktury „z całą pewnością” nie dokument...
28/08/2026

Kiedy organ sam podważa swoją pewność..

W decyzji podatkowej organ stwierdził, że faktury „z całą pewnością” nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych… po czym najwyraźniej sam doszedł do wniosku, że z tą pewnością może jednak nie należy przesadzać. 😏

Bo skoro trzeba coś skreślić, żeby złagodzić własne twierdzenie, to pojawia się całkiem ciekawe i zasadne pytanie: czy organ zapomniał, jak wysoki był jego stopień pewności, czy też właśnie bardzo świadomie go zaznaczył?

Skreślenie jednego zwrotu czasem jest bardziej wymowne niż całe uzasadnienie. Pewność w wersji roboczej.

Dziękuję i gratuluję..

To dzisiaj przy piątku będzie krytycznie.. bo sam nie wiem, czy po przeczytaniu tego, co dzisiaj odebrałem, mamy się z p...
21/08/2026

To dzisiaj przy piątku będzie krytycznie.. bo sam nie wiem, czy po przeczytaniu tego, co dzisiaj odebrałem, mamy się z podatnikiem śmiać, docenić ten urzędniczy żart, czy jednak stanowczo zareagować..

W urzędach skarbowych pracują też ludzie z poczuciem humoru. Tyle że – jak w każdym dobrym żarcie – zabawnie powinno być dla wszystkich.

Jak widzicie jeden z podatników został wykreślony z rejestru VAT. O tym, że nie jest już czynnym podatnikiem VAT, dowiedział się… od zagranicznego kontrahenta. Nie od urzędu. Nie przez e-Urząd. Od kontrahenta.

Na pytanie o przyczyny wykreślenia urząd odpowiedział, że była to „omyłka techniczna”, a pracownik popełnił podobno „czeski błąd”. Widzicie na załączonym obrazku.

I tu kończy się część zabawna. Bo to nie była żadna "omyłka techniczna". System sam z siebie nie podejmuje decyzji, nie wpisuje danych i nie wykreśla podatników. Był to, zapewne nieświadomy, błąd człowieka. Niedopatrzenie? Brak należytej staranności?

Nazwijmy rzecz po imieniu. Nie był to jednak na pewno "czeski błąd". Raczej całkiem polski błąd, dokonany przez polskiego urzędnika, w lokalnym urzędzie skarbowym właściwym dla tego konkretnego podatnika. Podatnika, z którym można było przecież bez większego problemu nawiązać kontakt.

Wykreślenie z rejestru VAT to nie jest drobna literówka. Status podatnika jest widoczny w wykazie VAT, z którego korzystają kontrahenci przy weryfikacji partnerów handlowych. Brak właściwego statusu może więc oznaczać w praktyce pytania ze strony kontrahentów, wstrzymanie transakcji lub płatności, problemy z oceną wiarygodności firmy, a w przypadku transakcji unijnych – dodatkowe komplikacje związane ze statusem VAT-UE. Weryfikacja statusu kontrahenta ma też znaczenie dla należytej staranności i może wiązać się z konsekwencjami podatkowymi po stronie kontrahentów!

Oczywiście: każdemu może zdarzyć się błąd. Urzędnikowi również. Problem zaczyna się wtedy, gdy błąd organu zostaje "elegancko" nazwany "omyłką techniczną” albo „czeskim błędem”, a podatnik ma sam przypadkiem odkryć, że urząd jednym kliknięciem zmienił coś, co może mieć realne konsekwencje dla jego biznesu.

Drogi organie, może więc zamiast szukać Czechów winnych całej sytuacji, warto po prostu powiedzieć: popełniliśmy błąd, przepraszamy, naprawiamy go i wyciągamy wnioski, żeby podatnik nie musiał dowiadywać się o takich rzeczach od zagranicznego kontrahenta..

Kolejny post pochwalny dla Izby Administracji Skarbowej. Można? Oczywiście, że tak, a nawet trzeba. Odbieram na co dzień...
19/08/2026

Kolejny post pochwalny dla Izby Administracji Skarbowej.

Można? Oczywiście, że tak, a nawet trzeba. Odbieram na co dzień naprawdę złe decyzje, ale też te solidne i właściwie uzasadnione. Dzisiaj jedna z nich, akurat tak się składa, że korzystna dla podatnika. Co warte przekazania dla Was? Króciutka lekcja z art. 165b Ordynacji podatkowej.

Jeden z powodów uchylenia jest naprawdę wart uwagi:
„W szczególności, Naczelnik, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie podał w jaki sposób i w jakim terminie pozyskał „nowe” informacje uzasadniające wszczęcie postępowania podatkowego po upływie sześciu miesięcy od zakończenia kontroli celno-skarbowej w trybie art. 165b § 3 Ordynacji podatkowej, tj. czy nastąpiło to przed wszczęciem postępowania podatkowego.”

O co tutaj chodzi?
Myślicie, że wygranie sprawy na przepisie procesowym nie załatwia tematu? Otóż załatwia i to bardzo konkretnie.😉
Art. 165 i 165b Ordynacji podatkowej to poważni zawodnicy. Nie można ich lekceważyć. W mojej sprawie UCS nie wszczął postępowania podatkowego w terminie 6 miesięcy od zakończenia kontroli celno-skarbowej (organ ma właśnie na to tyle czasu - liczymy od dnia doręczenia wyniku kontroli).

Później próbował ratować sytuację, powołując się na art. 165b § 3 Ordynacji podatkowej, który faktycznie pozwala na wszczęcie postępowania - wyjątkowo - po tym terminie, jeżeli pojawią się nowe informacje uzasadniające jego wszczęcie.

Organ próbował przekonać nas (podatnika, organ odwoławczy i mnie), że takie informacje otrzymał od innych organów, w tym od prokuratury. Tyle tylko, że jest jeden drobny problem. Te informacje pojawiły się dopiero po wszczęciu postępowania.

To sam organ, już po spóźnionym zainicjowaniu postępowania, skierował do prokuratury pytania. A następnie otrzymaną odpowiedź potraktował jako owe „nowe informacje”. Pasowałoby rzecz: NO BEZ... ŻARTÓW!

Czyli chronologia wyglądała mniej więcej tak:
1. minęło 6 miesięcy od zakończenia kontroli,
2. organ wszczął postępowanie podatkowe,
3. dopiero potem zwrócił się do prokuratury,
4. dopiero wtedy otrzymał informacje,
5. a następnie próbował wykorzystać je do uzasadnienia wcześniejszego wszczęcia.

Tego nie da się obronić, a jednak UCS walczy.
Jeżeli art. 165b § 3 OP ma być podstawą do wszczęcia postępowania po upływie sześciu miesięcy, to nowe informacje muszą istnieć i być znane organowi w odpowiednim momencie. Nie można najpierw wszcząć postępowania, a następnie poszukiwać informacji, które dopiero później mają usprawiedliwić to wszczęcie. Niby oczywiste? Ale UCS, jak się wydaje, inaczej wykłada ten przepis.

I właśnie tutaj pojawia się znaczenie przepisów procesowych. Drogi UCS-ie procedura podatkowa to nie jest ozdobnik do decyzji. Terminy i przesłanki wszczęcia postępowania mają znaczenie. Organ również jest związany przepisami i dzisiaj macie tego potwierdzenie.

Czasami jedna, może pozornie i „tylko procesowa”, kwestia wystarczy, żeby decyzja nie mogła się ostać.
Zachęcam do analizy Waszych spraw!

Dobrego dnia!
JS

17/08/2026

Twój błąd? Nie. Twój dług celny? Całkiem możliwe.

W obrocie towarowym błąd innego uczestnika transakcji może mieć konsekwencje, których firma się nie spodziewa.

W określonych sytuacjach odpowiedzialność za dług celny może objąć kolejny podmiot – nawet jeśli to nie on popełnił pierwotny błąd.

Co oznacza odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS?
Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem?
I przede wszystkim – jak zabezpieczyć firmę przed takim ryzykiem?

✍️ O tym w swoim najnowszym artykule dla INFOR pisze Jakub Sitarski.

👉 Przeczytaj artykuł:
https://pro.rp.pl/prawo-podatkowe/art44942971-czego-nalezy-unikac-podczas-kontroli-podatkowej



👥 Jakub Sitarski

14/08/2026
Do moich treści trafiają rozstrzygnięcia, które nadają się do istotnej krytyki. Czasami wręcz gnioty czy prawne buble. K...
12/08/2026

Do moich treści trafiają rozstrzygnięcia, które nadają się do istotnej krytyki. Czasami wręcz gnioty czy prawne buble. Krytyka konstruktywna jest potrzebna. Bez niej bylibyśmy chyba próżniakami, bo po co cokolwiek poprawiać, skoro wszystko jest zawsze dobrze?

Trafiają jednak również takie rozstrzygnięcia, które należy pochwalić. Pochwała jest równie potrzebna. Daje motywację i buduje przekonanie, że warto działać dobrze - nie tylko jednorazowo.

Dzisiaj pochwała należy się pracownikowi organu odwoławczego, który uchylił dwie decyzje wydane w pierwszej instancji w CIT. Stwierdził, że decyzje Naczelnika US - te które będzie musiał wydać ten organ w ponownie prowadzonym postępowaniu - muszą być jednoznaczne, zrozumiałe i wyczerpujące. Zatem organ odwoławczy zgodził się, że te zaskarżone przeze mnie decyzje nie były ani jednoznaczne, ani zrozumiałe, ani wyczerpujące.

Tak jest często, ale też często takie rozstrzygnięcia - które należy wyrzucić z obrotu prawnego - utrzymują się w mocy. Dlatego niniejszym dziękuję za ich wyrzucenie. Napiszę o tym w szczegółach w najbliższym czasie.

Liczę , że ta pochwała przyczyni się do tego, że więcej pracowników skarbówki będzie decydowało się na wydawanie rozstrzygnięć porządnych i zgodnych z prawem. Nie zawsze korzystnych dla podatników, ale zawsze opartych na przepisach, faktach i rzetelnej analizie, a nie na domysłach i przypuszczeniach.

Zatem krytykujmy, gdy jest za co, ale chwalmy, gdy na pochwałę zasłużono.

Dobrego popołudnia!

To nie historia o przestępcy podatkowym. To historia o podatniku, który zrobił korektę i kilka miesięcy później usłyszał...
11/08/2026

To nie historia o przestępcy podatkowym. To historia o podatniku, który zrobił korektę i kilka miesięcy później usłyszał zarzuty zbrodni VAT-owskiej.

Podatnik przeszedł kontrolę celno-skarbową w VAT. Organ zakwestionował faktury od dostawcy. Podatnik uważał, że działał legalnie, ale nie chciał wchodzić w wieloletni spór, ryzykować odsetek i dalszej destabilizacji biznesu. Dostał propozycję "zakończenia" problemu jeśli zrobi korekty zgodnie z wynikiem kontroli.

Zrobił więc korekty, ale tutaj zastrzeżenie: nie dlatego, że przyznał rację organowi. Dlatego, że uznał to za decyzję pragmatyczną. Dla biznesu kilkuletni spór z organem może przynieść opłakane skutki. Z powodów biznesowych zdecydował się więc na ratalne wpłacanie oczekiwanego przez organ podatku, nie odczuwając istotnie tego kosztu.

Choć kwota była ogromna - kilka milionów złotych VAT, taki pieniądz firma podatnika może zarobić na kilku transakcjach. Ale wiem, obiektywnie to dużo. Ale z drugiej strony pojawia się też myśl, jeśli podatnik przegra spór za kilka lat od tych kilku milionów naliczy się też "ładna" kwota odsetek za zwłokę.

Temat miał być zatem zduszony w zarodku. Podatnik zawarł układ ratalny.
Miało być "po problemie", ale nie jest..

UCS - pomimo odmiennych obietnic zażegnania problemu - wszczął kolejną kontrolę za następne lata. Ba! Uznał, że skoro podatnik wcześniej skorygował rozliczenia, to w praktyce zaakceptował stanowisko, że faktury były "puste" i na to w kolejnej kontroli się powołał.

W "bonusie" przyszła sprawa karna skarbowa. Przesłuchania pracowników i kontrahenta w charakterze świadków oraz wreszcie przesłuchanie podatnika w charakterze podejrzanego i ZARZUTY prokuratorskie - w tym m. in. art. 56 KKS (oszustwo podatkowe) i art. 271a par. 2 KK (fałszerstwo intelektualne faktur).

Przy wysokich kwotach to już nie jest drobny problem. To sprawa, w której pojawia się ryzyko kary nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Podatnik, który nigdy nie miał zaległości i problemów z podatkami, po "pragmatycznej" korekcie może zostać oskarżony o bycie zbrodniarzem VAT-owskim.

Dlatego korekta po kontroli nie powinna być odruchem. Czasem nie zamyka sprawy, tylko dopiero ją otwiera.

JS

Czego należy unikać podczas kontroli podatkowej?Kontrola podatkowa to sytuacja, w której łatwo popełnić błąd - zarówno p...
10/08/2026

Czego należy unikać podczas kontroli podatkowej?

Kontrola podatkowa to sytuacja, w której łatwo popełnić błąd - zarówno przez zbytnią bierność, jak i przez nadmiar aktywności. Kto tak miał lub ma, wie o czym mówię.

W moim najnowszym tekście opublikowanym w Rzeczpospolita piszę o najczęstszych pułapkach, w które może wpaść przedsiębiorca podczas kontroli podatkowej.

Poruszam m.in. takie kwestie jak:
🔹 milczenie albo przeciwnie - przekazywanie urzędnikowi zbyt wielu informacji,
🔹 bierna postawa podatnika,
🔹 brak lub chaos w dokumentacji firmowej,
🔹 mit „dogadania się” z urzędnikiem,
🔹 przekonanie, że przedsiębiorca najlepiej poradzi sobie sam,
🔹 korzystanie z przypadkowych wzorów znalezionych w Internecie.

Piszę również o tym, dlaczego właściwa reakcja na kontrolę podatkową powinna być przemyślana od samego początku.

Zapraszam do lektury, a jeśli ktoś chciałby, żebym zerknął na jego sprawę - do niezobowiązującej rozmowy. 🙂

Czy Twoja firma może odpowiadać za cudze błędy celne?Tak - i to nawet wtedy, gdy nieprawidłowości powstały wcześniej, np...
06/08/2026

Czy Twoja firma może odpowiadać za cudze błędy celne?

Tak - i to nawet wtedy, gdy nieprawidłowości powstały wcześniej, np. za granicą lub na innym etapie obrotu towarem.

W nowym wpisie pokazuję, dlaczego spory o dług celny i odpowiedzialność solidarną są realnym ryzykiem nie tylko dla importerów, ale też dla firm z branży transportowej, logistycznej, magazynowej i handlowej.

Piszę też o tym, jak poważne skutki może wywołać decyzja UCS - jeszcze zanim zostanie oceniona przez organ odwoławczy.

Jeśli masz do czynienia z importowanym towarem i nie chcesz wpaść w pułapkę solidarnej odpowiedzialności za dług celny, ten wpis jest właśnie dla Ciebie! 😉

Link w komentarzu!👇

05/08/2026

Członkowie zarządów borykają się z zestawem systemowych wyzwań. Można tutaj wskazać:
* bezskuteczność egzekucji
* moment niewypłacalności
* odpowiedzialność „odziedziczona”

O ile odpowiedzialność z art. 116 Ordynacji podatkowej jest szeroko dyskutowana,
o tyle konsekwencje wynikające z Kodeksu karnego skarbowego pozostają często w cieniu
– moim zdaniem niesłusznie, bo mogą być dla członka zarządu znacznie bardziej dotkliwe. 👀❗

Więcej w moim artykule 📖
albo pytaj w komentarzu!💬👇

Adres

Plac Zamkowy
Piastów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jakub Sitarski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Jakub Sitarski:

Skróty

Udostępnij