02/05/2026
2️⃣5️⃣ lat temu nie miałam pojęcia, gdzie mnie to zaprowadzi…
Dokładnie 25 lat temu założyłam swoją pierwszą firmę- biuro rachunkowe.
Pracowałam wtedy na etacie jako Główna Księgowa.
Dobrze zarabiałam.
Byłam w samym środku rozwoju zawodowego.
Mogłam spokojnie iść dalej w „bezpieczną karierę”.
A jednak wybrałam coś trudniejszego.
Budowanie czegoś swojego… od zera.
To nie była łatwa decyzja.
Już na samym początku zatrudniłam pierwszą współpracownicę…
i opłacałam ją z własnej pensji z etatu.
Dziś brzmi to szalenie – wtedy była to po prostu wiara, że się uda.
Pierwsi klienci przyszli szybko.
A co najpiękniejsze – wielu z nich jest ze mną do dziś.
To dla mnie ogromna wdzięczność i dowód zaufania, którego nie da się kupić.
Nie zawsze było kolorowo.
Zaczynałam w pełnej księgowości spółek, a nagle musiałam nauczyć się „uproszczonej”… która wcale taka uproszczona nie była 😉
Nie było wtedy grup na Facebooku, gotowych materiałów, szybkiego dostępu do wiedzy.
Były za to szkolenia, ludzie i rozmowy.
To właśnie dzięki nim nauczyłam się najwięcej.
Mam szczęście do fajnych ludzi.
Z czasem zaczęły pojawiać się kolejne możliwości – współpraca z jedną z największych firm audytorskich w Polsce, projekty, które nauczyły mnie wyceniać swoją pracę.
I w końcu moment, kiedy powiedziałam:
„Idę w to na 100%”
Zrezygnowałam z etatu i postawiłam wszystko na swoją firmę.
Był też trudny czas.
Rok pracy dla dużej spółki, która nie była do końca szczera co do skali współpracy.
Źle wycenione usługi.
Ogrom pracy. Zmęczenie.
Zakończyliśmy współpracę.
Bałam się, że to błąd – duży klient, duże pieniądze.
Dziś wiem, że to była właściwa decyzji.
Bo bardzo szybko wypełniłam to miejsce klientami… którzy szanują moją pracę i jej wartość.
Dziś wiem jedno:
👉 wycena to nie tylko liczby
👉 to szacunek do siebie
Uwielbiam rozwój.
Technologie, systemy, szkolenia – testuję wszystko, co może nas rozwijać.
Ale prawda jest taka:
Największą wartością zawsze byli i są ludzie.
Mój zespół.
Osoby, które są ze mną… i te, które poszły dalej.
To nie jest „miejsce pracy”.
To przestrzeń, w której rozmawiamy, wymieniamy się doświadczeniem, uczymy się od siebie i wspólnie szukamy najlepszych rozwiązań.
Tworzymy zespół, w którym każdy ma znaczenie.
I to jest coś, z czego jestem naprawdę dumna.
Bo wiem, że za tym stoją konkretne relacje, rozmowy, wsparcie i codzienna praca – nie tylko liczby.
Dziękuję Wam za zaangażowanie, lojalność i to, że razem budujemy coś więcej niż firmę.
A każde zdanie:
„nauczyłam się u Ciebie tak dużo”
To dla mnie więcej niż jakikolwiek wynik finansowy.
Podobno jestem numerologiczną 5 – i coś w tym jest 😉
Zmiany, rozwój, nowe kierunki…
Po 15 latach dołożyłam ubezpieczenia.
a po kolejnych 10 …tworzę kolejny projekt… o którym jeszcze nie powiem. 😉
Bo ja po prostu nie potrafię stać w miejscu.
Dziś jestem przedsiębiorcą, pracodawcą i partnerem w biznesie.
Nigdy nie zawiesiłam działalności.
Nigdy na serio nie pomyślałam, żeby ją zamknąć.
No… może raz 😉
Gdy dostałam bardzo dobrą ofertę sprzedaży biura.
Nie skorzystałam.
Bo to nie jest tylko firma.
To jest kawał mojego życia.
Jestem dumna.
Z drogi, którą przeszłam.
Z ludzi, których spotkałam.
Z decyzji – nawet tych trudnych.
Bo każda była po coś.
I dziś chcę powiedzieć coś bardzo ważnego:
Dziękuję moim Klientom.
Za zaufanie. Za lojalność. Za to, że jesteście ze mną często od wielu lat.
To dzięki Wam ta firma ma sens.
To Wy pozwalacie mi robić to, co kocham.
I nie traktuję Was jak „klientów”.
Tylko jak partnerów w biznesie, z którymi wspólnie przechodzimy tę drogę.
Dziękuję 🤍
➡️Po 25 latach mogę powiedzieć jedno:
własna firma daje ogromną wolność…
tylko nikt nie mówi, że najpierw trzeba ją sobie samemu wypracować 😉