28/07/2026
💥PIP może zakwestionować B2B – co zmieniło się od lipca 2026 r.?💥
Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy zyskała szersze uprawnienia do kwestionowania umów cywilnoprawnych i współpracy B2B, jeżeli w praktyce mają one cechy stosunku pracy. Warto podkreślić, że PIP nie może samodzielnie „zamienić” umowy B2B na umowę o pracę, ale może wydać decyzje i wystąpić do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. Nowe przepisy znacząco wzmacniają skuteczność działań kontrolnych inspektorów.
Co może zakwestionować PIP?
Inspektor ocenia nie nazwę umowy, lecz faktyczny sposób wykonywania pracy. Ryzyko zakwestionowania B2B rośnie, gdy występują m.in.:
➡️wykonywanie pracy pod kierownictwem zleceniodawcy,
➡️obowiązek pracy w określonych godzinach,
➡️świadczenie pracy w wyznaczonym miejscu,
➡️brak realnej możliwości zastępstwa przez inną osobę,
➡️wykonywanie pracy osobiście i stale,
➡️korzystanie głównie z narzędzi, sprzętu i infrastruktury firmy,
➡️otrzymywanie stałego miesięcznego wynagrodzenia, niezależnego od efektów,
➡️wykonywanie pracy wyłącznie dla jednego kontrahenta,
➡️podporządkowanie regulaminom, poleceniom służbowym i kontroli jak pracownik etatowy.
Dlaczego to ważne dla przedsiębiorców?
Jeżeli sąd uzna, że współpraca B2B była w rzeczywistości stosunkiem pracy, skutkiem mogą być m.in.:
➡️obowiązek opłacenia zaległych składek ZUS,
➡️korekty podatkowe,
➡️roszczenia o urlop, nadgodziny i inne świadczenia pracownicze,
➡️odpowiedzialność wykroczeniowa pracodawcy.
📌 Wniosek: dobrze przygotowana umowa B2B to za mało. Kluczowe jest, aby codzienna współpraca rzeczywiście miała charakter niezależnej działalności gospodarczej, a nie ukrytego zatrudnienia pracowniczego.
Jeżeli korzystasz z kontraktów B2B lub współpracujesz jako samozatrudniony — warto przeprowadzić audyt umów i praktyki współpracy przed ewentualną kontrolą PIP.