18/08/2026
Ostatnio ktoś zadał mi dość intrygujące pytanie 🤓 .
Co jest ważne, gdy chce się założyć firmę?
Przyznam, że musiałam się chwilę zastanowić.
Bo z jednej strony - prowadzę kilka własnych firm.
Z drugiej - moje biuro rachunkowe obsługuje setki innych.
Widzę więc ten temat z dwóch stron.
I szczerze mówiąc, wnioski nie zawsze są takie, jakich wszyscy się spodziewają 🤷♀️.
Większość myśli najpierw o produkcie lub usłudze.
No i oczywiście o tym, ile na tym może zarobić.
Ja zaczęłabym gdzie indziej 👇.
Od pytania: gdzie chcę z tą firmą być za 5, za 10 lat?
Bo to, co robisz dziś, ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, dokąd idziesz.
Potem sprawdziłabym, czy to, co chcę sprzedawać, faktycznie odpowiada na potrzebę klienta. Czy tylko mi się tak wydaje.
To jedna z najczęstszych pułapek, jakie widzę u przedsiębiorców.
Kolejny ważny punkt to sprzedaż.
A dokładniej: komu właściwie sprzedaję?
📍 Klientowi indywidualnemu, który płaci od razu?
📍 Czy firmie, która rozliczy się za 30, 60, a czasem 90 dni?
To zupełnie inna gra z płynnością finansową.
Następnie przeanalizowałabym czy da się to skalować, ile pracy ludzkiej to wymaga (przede wszystkim własnej) i co z tego można zautomatyzować.
📊 I oczywiście legendarny biznesplan.
Ale nie od strony przychodów - tylko kosztów.
To one najczęściej zaskakują i rozjeżdżają przedsiębiorców.
Szczególnie podatki.
Zaplanowałabym dokładnie, ile mogę w ten biznes utopić.
I zabezpieczyłabym środki na co najmniej pół roku działania.
Chyba, że zakładamy, że sprzedaż wymaga więcej na rozruch - wtedy oczywiście dostosowałabym budżet do planowanego czasu.
🚀 A na koniec - to, co moim zdaniem jest najważniejsze - szukałabym ludzi, którzy uwierzą w to, co robię. Uwierzą w nasz potencjał.
I budowała z nimi relacje od pierwszego dnia.
Bo mogę mieć najlepszy plan na świecie.
Ale bez ludzi i sieci kontaktów, ten plan zostanie tylko na papierze.
A jakie są Twoje wnioski z prowadzenia biznesu?
Barbara Hadam-Toczek