15/02/2026
⚙️ Post odnośnie "antydatowania" dokumentów najwyraźniej potrzebuje dodatkowego wytłumaczenia 😎
🤓 Jak najlepiej? Na przykładzie! 👍
✈️Zatem przenieśmy się do opowieści o Zenku i Stefanku.
🦸♂️ Zenek jest budowlańcem z krwi i kości, dzień zaczyna wcześnie rano i jeszcze przed pracą odwiedza zielone zoo, aby nadać kształt pozostałej części dnia i wzmocnić się przed trudami związanymi z zakresem usług które wykonuje. Zenek jest "podwykonawcą" i pracuje u Stefanka na B2B. Ciężka to robota u Stefana, ale przynajmniej średnio opłacalna.
🦌 Stefan, gazela biznesu! Główny wykonawca wszystkich robót jakie są do zrobienia. Nie wygrywa przetargów, one błagają go o wykonanie. Stefan nie zatrudnia pracowników, kto by tam kadry prowadził, BHP ogarniał..., współpracuje tylko z poważnymi biznesmenami na B2B. Co miesiąc prosi księgową o JPK_V7M, i potrafi zapytać gdzie jest różnica o 0,01 zł VAT naliczonego, który wyliczył sobie sam. Grosz mu nie umknie, a co dopiero złotówka.
📌 Mamy 10 marca 2026, Stefan przynosi rozliczenie godzin pracy Zenka za luty i mówi: wystawiaj mi fakturkę Zenek, tylko pisz data sprzedaży 28.02.2026 i data wystawienia 28.02.2026 - bo ja chcę sobie tę fakturkę wrzucić w koszty do lutego (KPiR metoda uproszczona). Jak tego nie zrobisz Zenek, to Ci nie zapłacę, więc nie fikaj i pisz kwity.
💡 Dla porządku: Zenek fakturuje nie tylko usługi budowlane (prawa ręka Stefana - robi kawę, odbiera telefony, czasami coś pomaluje, płytkę położy, ciastko przywiezie) - zatem jeżeli chodzi o datę powstania obowiązku podatkowego w VAT - przyjmujemy zasadę ogólną, nie zasady przewidziane dla usług budowlano-montażowych.
⚠️ Jak było dotychczas? Zenek wyciągał druk fakturki VAT i pisał, a papier wszystko przyjmie przecież. Zatem wpisał, że fakturę wystawił 28.02.2026. Pamiętamy? Jesteśmy w dniu 10 marca 2026, pisząc na dokumencie datę wystawienia 28.02.2026 - dokonujemy tzw. "antydatowania" dokumentu.
📍 Jak będzie w erze KSeF? Zenek będąc 10 marca 2026, wystawi przy użyciu aplikacji KSeF fakturę z datami: sprzedaży - 28.02.2026, wystawienia 10 marca 2026.
Tutaj już nie "antydatuje" dokumentu, a nawet jeśli użyłby do tego programu, który na to pozwoli, to wyśle do KSeF fakturę z uchybieniem terminu na jej przesłanie - a więc bierze na siebie ryzyko i odpowiedzialność.
Pomijając już fakt, że jak wcześniej wspominałem - "antydatowanie" może rodzić konsekwencje, w zależności od celu i skutków - bardzo poważne, karne.
📄 Zatem Zenek przychodzi do gazeli biznesu, Stefana, z fakturą:
- data sprzedaży 28.02.2026
- data wystawienia 10.03.2026
1️⃣ Konsekwencje na gruncie podatku dochodowego:
- w metodzie uproszczonej KPiR, Stefan taką fakturę w kosztach ujmie w dacie jej wystawienia - w marcu.
- w metodzie memoriałowej KPiR, mógłby taką fakturę wrzucić w koszty do lutego.
2️⃣ Konsekwencje na grudnie podatku VAT:
- żadne ☺ tak czy siak ma prawo odliczyć VAT w marcu lub kolejnych 3 miesiącach... ALE!
- ALE! tutaj na białym koniu wjeżdża ostatni wyrok TSUE i pozwala Stefankowi uratować VAT jeszcze w lutym, czeka go co prawda jeszcze bój z Urzędem Skarbowym, bo z implementacją wyroków TSUE w polskim prawie podatkowym jest jeszcze ... kulawo, ale PRAWO MA!
😇 Liczę, że teraz obraz będzie wyraźniejszy... i że wyrok TSUE nie odnosi się w żaden sposób do "antydatowania" dokumentów, tylko pozwala na odliczenie VAT w okresie wcześniejszym niż data wystawienia faktury (w dacie sprzedaży), pod pewnymi warunkami - m.in. posiadania faktury przed złożeniem deklaracji VAT.
Zostawiam grafikę, jeśli opowieść o Zenku i Stefanku nie obrazuje wystarczająco 🌀
Dobrej niedzieli ☕️